Ogólnopolska Grupa Dyskusyjna pl.rec.motocykle « Powrót do listy grup

wyprawa do UK prpozycja i prosba o rady na dlugie trasy

1

22/02/2007 21:08

Traffic #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

witam

maly wstepik - ta podroz planowalem razem z kolega juz w zeszlym roku,
mielismy jechac poczciwymi GSami, ale niestety kolega mial wypadek (na moto)
z 1,5 mies przed wyprawa i postanowilem ze sam nie bede sie porywal na taka
trase tymbardziej na GSie, ale w tym roku juz nie popuszcze :-) jade i
koniec !!! tymbardziej ze sprzecik troche swiezszy i oczywiscie mocniejszy

coprawda troche jeszcze czasu zostalo bo wyprawa planowana jest gdzies w
polowe kwietnia, takze jaby ktos mial ochote sie dolaczyc to serdecznie
zapraszam, wiadomo w grupie razniej :-D

traska wyglada nastepujaco :
dzien 1     swidnica -- > olszyna -- > wetter (kolo dortmundu) - darmowy
nocleg :)
dzien 2     wetter -- > calais
dzien 3     dover -- > cornwallia

to narazie plany wstepne, wiec moga ulec zmiana tzn co do rozplanowania na
dni bo sama raczej trasa zmianie nie ulegnie laczna dlugosc ok 1750km takze
traska calkiem spora

    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej
podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie
przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie
poslucham rad bardziej doswiadczonych, troche juz poczytalem na grupach, ale
wiedzy nigdy za malo,
    ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz ile wam udalo sie najwiecej km
przejechac na motorze w jeden dzien, ile km to takie optimum podczas takich
wycieczek

2

22/02/2007 23:57

robertbig #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

On 22 Lut, 21:08, "Traffic" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> wrote:

    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej
podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie
przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie
poslucham rad bardziej doswiadczonych, troche juz poczytalem na grupach, ale
wiedzy nigdy za malo,

Ogolnie, miec przygotowany do drogi motocykl i sprzt . Rano wsta i
jechac.Niezbyt szybko ,bo to meczy. I powoduje czeste tankowania.
Trzeba szanowac czas, bo na nic gonienie jesli co chwila bedziesz sie
zatrzymywa.
A wic tankowanie i w tym czasie ew. inne sprawy. Jak najkrcej .
I do przodu ,szanujc czas. Jak sie bedziesz mota przez caly dzie.
To nie najedziesz. Bo i tzw.bycie na nogach , przez pewien okres czasu
tez wykacza. Nie tylko jazda.
No i nie mylic drg. Jak nie jestes pewien czy dobrze jedziesz to sie
zatrzymaj i sprawdz. A na rozjazdach zwalnij do takiej predkoci aby
mg ogarnc temat.
Zrb sobie roadbok gdzies jak najwyej , w okolicy zegarw. I mape tez
najlepiej zamocj do kiery.

    ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz ile wam udalo sie najwiecej km
przejechac na motorze w jeden dzien, ile km to takie optimum podczas takich
wycieczek

Tu wiele zalezy od motocykla i od odpornoci kierowcy. No i od tego po
jakich drogach smigasz. Na autostradzie machnc tysia , nie problem. A
i 1300 sie udao.
Tylko z niektrych moto zsiadasz zmechrany. A z niektrych nie.


Mam taka uwag.
Owszem zdarza sie robic puste przejazdy. Bo nieraz czas nagli.
Ale ,czy nie lepiej choc cokolwiek oblukac po drodze. Cos niecos by
sie znalazo, jadc w tamta strone.
Tak masz napiety plan. e musi to byc "pusta " dojazdwka.
Powrt to jeszcze niekiedy tak sie zdarza. Ale ,eby na starcie tak
sie ogranicza... ???
-- -
Big

3

23/02/2007 16:41

Traffic #_USUN_TO_@_USUN_TO_#


Uytkownik "robertbig" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> napisa w wiadomoci news:1172188658.632181.108510s48g2000cws.googlegroups.com...
On 22 Lut, 21:08, "Traffic" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> wrote:

    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej
podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie
przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie
poslucham rad bardziej doswiadczonych, troche juz poczytalem na grupach, ale
wiedzy nigdy za malo,


No i nie mylic drg. Jak nie jestes pewien czy dobrze jedziesz to sie
zatrzymaj i sprawdz. A na rozjazdach zwalnij do takiej predkoci aby
mg ogarnc temat.
Zrb sobie roadbok gdzies jak najwyej , w okolicy zegarw. I mape tez
najlepiej zamocj do kiery.

no planuje mapki z www.viamichelin.com wsadzic na takbaga i co stacja benzynowa zmieniac na odpowiednie, fajnie tam wszystko jest opisane nr zjazdow i inne, nie ukrywam ze najlepsza opcja to GPSik ale jeszcze troche droga mam wiele innych wydatow i moze ew w dordze powrotnej :)


Tak masz napiety plan. e musi to byc "pusta " dojazdwka.
Powrt to jeszcze niekiedy tak sie zdarza. Ale ,eby na starcie tak
sie ogranicza... ???

no w ta strone trasa "wycieczkowa" raczej odpada zalezy mi na czasie i niskim ;) koszcie podrozy, ale nie ma tego zlego odbije sobie na miejscu Cornawalia to bardzo ladny zakatek z wieloma pieknymi okolicami i drogami :D


--
Traffic R6 niebieska Swidnica
(http://www.bikepics.com/members/traffic92/00r6/)
Akrapovic - ten dzwiek uzaleznia :)

4

23/02/2007 00:06

Ditron #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Spokojnie mozesz tak jechac..
Pierwszy dzien bedziesz jechal najdluzej wiec sie dobrze wyspij,
najedz i wysraj przed podroza, umyj zeby i dupe.
eh heh, chyba sie nie obrazisz, o tej porze juz taki humor..
Najwazniejsza okaze sie odpowiednia kominiarka (typu windstoper) bez
tego jazda jest meczaca jak huj.
Przymocuj starannie bagaz zwlaszcza na baku zeby Ci sie nie majtal i
zebys nie watpil w to czy sie dobrze trzyma.
Rzeczy podreczne tj. paszport, telefon, fajki, mitwki, zlotowki,
euro, funty najlepiej trzymac przy sobie, mape w dostepnym miejscu - w
torbie na baku, tam tez cenne przedmioty i higieny osobistej, w razie
potrzeby np na promie wezmiesz torbe ze soba. Bagaze typu ciuchy,
srajtasmy, reczniki, krotkie (te na promie ubierzesz) i dlugie
spodnie, buty i inne szmaty ktorych nie musisz pilnowac i spokojnie
mozesz zostawic na parkingu czy promie spakuj do torby z tylu badz
kufrow. Zadbaj o wodoodpornosc przewozonego bagazu.
Wszystko co musisz zrobic to dojechac do granicy, pokazac paszport,
bujac sie dalej do 1noclegu i na nastepny dzien again the same. Po
drodze nie zapomnij o benzynie ktora trzeba tankowac i jakis posilek
wszamac, wybieraj miejsca gdzie bedziesz mial zawsze kontakt wzrokowy
z motocyklem lub prawie zawsze. Ewentualnie blokada na tarcze powinna
Ci wystarczyc.
Nie spiesz sie (bo za szybko dojedziesz i nie bedziesz mial co
robic:), beda bolaly nogi to nie katuj sie tylko odpoczni troche. Nic
dodac nic ujac? aha nie zapomnij jak juz zjedziesz z promu, ze na
rondzie nalezy krecic sie w odwrotna strone niz mialo to miejsce przed
wjazdem na prom zreszta podczas przeprawy bedziesz mial czas na
odpowiednie przestawienie kierownicy na 2ga strone;)
Radze Ci wykupic prom na godzine poranna np.ok. 4ej - 5ej - 6ej rano a
wczesniej kimac w promowej poczekalni (motor na strzezonym), na promie
tez mozesz jeszcze zakimac..
No to chyba tyle ode mnie. aha wez lubricant do lancucha, przygotuj
motor, doladuj konto i baterie w telefonie, wykup roaming, sprawdz
waznosc paszportu, ucaluj mame i w drooooge.
pozdrawiam

5

23/02/2007 00:25

#_USUN_TO_@_USUN_TO_#

    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej
podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie
przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie

Czesc, ostatnio robilem podobna trase, moj blad polegal na tym ze na
pierwszy dzien dalem se cala europe - ok 1200 km, a na nast.
zostawilem sobie relaksacyjnie 500 km w UK :)
Trasa jest niestety nudna - same autostrady, o wiele lepiej bo
ciekawiej jedzie sie bocznym drogami z krajobrazami ale to nie ten typ
wycieczki teraz, bo za dlugo by to trwalo.

- Najlepiej sobie rozplanowac na 3 dni, zeby nigdzie sie nie spieszyc.
- rano wyjechac, zeby potem nie gonic.
- Robic se przerwy relaksacyjne co godzinke, poltora, niestety tylko
na stacjach raczej i przy hotelach.
- Poza tym jak masz miejsce w bagazu warto zabrac se walowke taka
srednia na 1-2 dni + napoje i cos slodkiego, po co bulic poczwornie na
trasie - oczywiscie jak masz miejsce :)
- patrzec na wskaznik paliwa, stacje sa srednio co 40 km ale zdarzyc
sie moze ze i co 100 jak Ci nieczynna wstawia po drodze,
- jak sie konczy paliwo na autostradzie i wiesz ze nie dociagniesz juz
do nastepnej stacji, zjechac na pierwsza lepsza wioske i szukac
stacji, lepiej to niz na autostradzie sie zatrzymywac.
- Nastepnie dobrze sie ubrac, znaczy nie koniecznie cieplo ale
odpowiednio do pogody i bez zbyt duzej prowizorki bo to dluga trasa i
warto zeby bylo wygodnie.
- Wiedz ze w UK nie ma stacji bezposrednio przy autostradzie jak w
Europie :) tylko zazwyczaj jest zjazd na tzw. Services wiec jak
widzisz to to powinna tez byc tam stacja :)
- uwazaj w UK na rondach przez pierwsze 2 dni, skup sie na jezdzie,
wiem ze po 3 dniach jazdy to trudne, ale dasz rade.
- jak masz polska rejestracje to nie musisz sie za mocno stresowac
speed camerami w UK. Tak tylko mowie, aczkolwiek warto przestrzegac
przepisow :) Poza tym moga cie chapnac na radar laserowy ale to raczej
poza autostradami.
- nie wiem jakim promem plyniesz ale jesli bedzie na nim u gory bar
Kings of Roads czy cos takiego dla TIR-owcow to warto tam wskoczyc po
darmowe kawy i herbaty :) (automat przy barierce i widoku na nizsze
pietro), gdzie indziej bulisz pare euro za napoj wiec czemu nie
skorzystac ;).
- na prom powinnes byc godzine wczesniej,
- warto zabrac mape i na trasie analizowac na bierzaco, bo o ile w
niemczech jest luz to potem mozna zjechac niepotrzebnie zle i narobic
sporo kilometrow bez sensu - szczegolnie we francji lubie sie gubic a
orientacje mam tylko znaki maja do dupy :)
- nie jechac w nocy, bo nuda i spac sie chce, i do tego slabe
oswietlenie z motocykla.
- zabrac spray do lancucha i przesmarowac co 500 km.
- jak masz pare euro albo funtow w gotowce to zabrac. Czasem sa
problemy na trasie z niektorymi kartami szczegolnie Visa Electron, lub
Maestro - po prostu _zdarza sie_ ze nie obsluguja.
- jak jedziesz z kims to warto zmieniac sie co do prowadzenia co jakis
czas, najlepiej po postoju zeby sie nie nudzilo, no i ten co jedzie
pierwszy ma jechac ladnie, sygnalizowac itd. zeby z Ci tylu nie mieli
problemow, Tyl tez ma jechac ladnie i bez wyscigow ;)


Jak masz pytania to pytaj, bo nie mam wiecej weny teraz :).

Pozdr.
E.
Hornecik :D

6

23/02/2007 11:08

Kefas kefas123WYTNIJTO@poczta.onet.pl

- jak masz polska rejestracje to nie musisz sie za mocno stresowac
speed camerami w UK. Tak tylko mowie, aczkolwiek warto przestrzegac
przepisow :) Poza tym moga cie chapnac na radar laserowy ale to raczej
poza autostradami.

Sorry, lecz z tym si nie zgodz, jestemy w UE i teraz mog Ci dopa
i tutaj. W zeszym roku gadaem z kolesiem, ktry paka, e przyo mu
11 tys. pln kary za wjazd do Centrum londynu bez wykuponej opaty
(karaz za jednokrotny wjazd bez opaty to 100 funciakw zdaje si)
A facet siedzia tam cay miesic i tak mu si nazbierao. Pech chcia,
e samochd by w leasingu wic kara przysza do banku i bank mu powiedzia,
e jak nie zapaci tego mandatu, to zabieraj mu autko.
Tak wic sugeruj przestrzega przepisw i uwaa na fotoradary :)

Pozdrawiam
Kefas Fazerek 600 '99 oraz Honda VT 500 E '86 na wydaniu
Wa-wa zone

--
Wysano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

7

23/02/2007 17:13

Krzysztof Roburst #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

On 2007-02-23, Kefas <kefas123WYTNIJTO@poczta.onet.pl> wrote:
- jak masz polska rejestracje to nie musisz sie za mocno stresowac
speed camerami w UK. Tak tylko mowie, aczkolwiek warto przestrzegac
przepisow :) Poza tym moga cie chapnac na radar laserowy ale to raczej
poza autostradami.

Sorry, lecz z tym si

8

23/02/2007 17:11

Traffic #_USUN_TO_@_USUN_TO_#


Uytkownik <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> napisa w wiadomoci news:1172190333.486457.11230v33g2000cwv.googlegroups.com...
    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej
podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie
przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie

- Wiedz ze w UK nie ma stacji bezposrednio przy autostradzie jak w
Europie :) tylko zazwyczaj jest zjazd na tzw. Services wiec jak
widzisz to to powinna tez byc tam stacja :)

*** o otym nie mialem pojecia nigdy nie smigalem po autostradach w UK, on w sumie sie zdazalo ale to male kawalki, a auto mialem zatankowane zawsze rano do pelna to nie musialem szukac wachopoju ;)

- uwazaj w UK na rondach przez pierwsze 2 dni, skup sie na jezdzie,
wiem ze po 3 dniach jazdy to trudne, ale dasz rade.

*** z tym to raczej nie bedzie problemu bo w zwszlym roku po UK zrobilem firmowym autem cos kolo 7kkm takze zdazylem sie przyzwyczaic do jazdy po lewej, gorzej natomiast bylo przestawic sie na ta 'wlasciwa' strone po powrocie

- jak masz polska rejestracje to nie musisz sie za mocno stresowac
speed camerami w UK. Tak tylko mowie, aczkolwiek warto przestrzegac
przepisow :) Poza tym moga cie chapnac na radar laserowy ale to raczej
poza autostradami.

** tu moze cos sie da zakombinowac ;) moze sie troche pobrudzi ;) rejestracja po drodze, bo w UK strasznie drogie maja te mandaty, ale i tak wiekszosc kamer robi fotki od przodu takze luz :)

a co do bagazu to akurat mam tak komfortowa sytuacje ze tydzien no moze 2 wczesnej, w to samo miejsce jedzie kolega autem, takze oddaje mu wszystkie ciezkie rzeczy i mam nadzieje zabrac na motor tylko to co najbardziej potrzebne, chyba da rade upchac wszystko do tankbaga :) , napewno bedzie duzo latwiej manewrowac bez dodatkowych 20kg na tylku


--
Traffic R6 niebieska Swidnica
(http://www.bikepics.com/members/traffic92/00r6/)
Akrapovic - ten dzwiek uzaleznia :)

9

23/02/2007 06:23

Dalej #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

On 22 Lut, 21:08, "Traffic" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> wrote:
ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz ile wam udalo sie najwiecej km
przejechac na motorze w jeden dzien, ile km to takie optimum podczas takich
wycieczek

Masz, zrobiem ci zdjcie listu do redakcji wiat Motocykli z Maja
2006, gdzie kole za jednym zamachem chlasn si z UK do Polandii.
Hardkor co prawda, ale warto przeczyta moim zdaniem, i na pewno ci
si przyda :)

http://dalej.biz/stuff/artykul.jpg

Pozdro.

10

23/02/2007 07:20

darekfazer #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

witam.
ja bym tak nie demonizowal
jadac do UK praktycznie caly czas sa autostrady, wiec zrobienie 1700 km za
jednym razem nie powinno nastreczac zadnych problemow, no chyba ze masz dupsko
super delikatne. Dla przykladu:
2 lata temu wracajac z chorwacji zrobilismy ok 1100 km w 12godzin (fazerek
600, dwie osoby + 2 tony bagazu), ale caly czas byly autostrady, predkosc ok
160km/h - dla fazerka optymalna (jeszcze komfortowo i jeszcze malo pali),
natomiast
rok temu wracajac z Bulgarii sypnalem 1400 km w 26godzin (w tym 2godzinna kima
na stacji kolo barwinka, bom juz nic na oczy nie widzial) ale niestety tam to
autostrad moze w sumie bylo z 200 km a i trasa transfogarska w rumuni zostala
zaliczona
Podsumowujac-dobrze przymocuj bagaze, 10 kanapek do torby na bak i
ogie.odpoczywaj tankujac co 200km a wszystko  powinno sie udac
pozdrawiam
darekfazer
FZS 600 '99
MZ TS 250 '74
MZ ES 250 '66 czeka na lepsze czasy

--
Wysano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

11

23/02/2007 10:54

Grzegorz Rogala #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Traffic napisa(a):

    co do drugiej czesci posta to mile widziane sa porady dotyczace dluzszej podrozy, osobiscie jezdze w sumie sporo, ale tak dlugiej trasy jeszcze nie przerabialem (moje dzienne rekodry to cos kolo 300km), takze chcetnie poslucham rad bardziej doswiadczonych, troche juz poczytalem na grupach, ale wiedzy nigdy za malo,

ja tam sie nie znam, bo latam wokol komina ale pare uwag mam.

- tankowanie - tankuj w takich momentach zebys nie musial sie bac, ze Ci zabraknie paliwa
- kasa - kasa na konto, i plac karta, wygodniej, szybciej i bezpieczniej
no chyba, ze zgubisz karte ;) to awaryjne 100E powinienes miec gdzies schowane.
- bagaze - przypnij, przywiaz, przymocuj - nic tak nie wkurza jak zle przymocowany bagaz
- mapa/gps - na bak/stelaz zeby bylo pod "okiem" jak mapa to wypisz sobie numery drog ktorymi zamierzasz jechac.
- motocykl - samo przez sie rozumie sie ;) ze ma byc sprawny :)
- wygoda - nie wiem jakie masz ciuchy ale najwygodniej na dlugie przeloty zalozyc na dupe getry z jakiejs oddychajacej tkaniny bez gaci pod spodem gdyz poniewaz jak sie zle uloza gacie to mozna pierdolca dostac ;)
- z a t y c z k i  w uszy - bez tego w kazdym nawet najlepszym kasku po 1000km bedzie Cie baniak napieprzal a poco.
- czas - nie spiesz sie, mozna zapieprzac cala europe 200+ ale bez pospiechu.
- zarcie - rano zjedz dobre sniadanie, pozniej zeby nie tracic czasu zryj jakies slodkie rzeczy. A nie pompuj sie kawa jak stwierdzisz, ze nie jestes w stanie utrzymac sie w pasie ;) zjedz i sie kimnij.
- w razie deszczu - miej przeciwdeszczowke _dobra_ pod reka , nic tak nie dobija jak tluczenie sie 1000km w mokrych ciuchach.
i to wszystko. Wsiadasz i jedziesz.

    ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz ile wam udalo sie najwiecej km przejechac na motorze w jeden dzien, ile km to takie optimum podczas takich wycieczek
bardzo wzgledne pytanie, Freewindem 800km bylo ostatecznym kryzysem ;) ZR7 1300-1600km tez dawalo po dupie. Buza wrocilem z Salonik do Balic na jeden raz (bezautostradowo prawie) jakies 1400km i to mnie wykonczylo troszke.
A po autostradach to zupeeelnie inna bajka. Narazie moj rekord wynosi 1850km w ciagu 20h. Jak sie dobrze zaplanuje to 2000km na raz tez mozna walnac :)

--
pozdr
Rogal
GSX1300R
DR-Z400E
http://www.rogal.riders.pl

12

25/02/2007 14:31

KJ Siła Słów #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Grzegorz Rogala wrote:

A po autostradach to zupeeelnie inna bajka. Narazie moj rekord wynosi 1850km w ciagu 20h. Jak sie dobrze zaplanuje to 2000km na raz tez mozna walnac :)

(ciach - konkretne porady).

Ale Ty to nietypowy jestes i jeszcze zdrowo sie odzywiasz :-)
Normalnie to normalny czlowiek jedzie bez wiekszego bolu pierwszy tysiac. Schody zaczynaja sie po tym tysiacu i tu nie ma proroka, niektorzy daja rade, niektorzy mniej. Poza tym ten tysiac albo wiecej wydaje za dnia, potem zaczyna sie jazda noca.

Rzucenie sie na jeden strzal na 1700, po trasach 300 to ambitne podejscie. Ja bym to radzil zrobic na 2 dni, a atak na wpis do Iron Butta zostawil sobie na droge powrotna, i to jako opcje, bo na GS to inna jazda niz na sport-turyscie.

KJ Sia Sw

13

26/02/2007 19:08

Grzegorz Rogala #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

KJ Sia Sw napisa(a):

Ale Ty to nietypowy jestes i jeszcze zdrowo sie odzywiasz :-)
wogole jestem asceta :>

Normalnie to normalny czlowiek jedzie bez wiekszego bolu pierwszy tysiac. Schody zaczynaja sie po tym tysiacu i tu nie ma proroka, niektorzy daja rade, niektorzy mniej. Poza tym ten tysiac albo wiecej wydaje za dnia, potem zaczyna sie jazda noca.
no ba, jadac z Kaczystanu to sama droga u nas moze tak zmeczyc, ze pozniej autobahnem 1000 i masz dosyc. Jadac np. przez Swiecko, warto sobie tak wycyrklowac trase, zeby lajtowo doleciec do Torzymia (w miare tanie motele) i rano wypalic od razu na autobahny wtedy majac powiedzmy 15h jazdy mozna spokojnie zrobic 1500-1800km w zaleznosci od sprzetu.

Rzucenie sie na jeden strzal na 1700, po trasach 300 to ambitne podejscie.
no ale kiedys musi byc ten pierwszy raz, wazne zeby nie robic go na sile np. z haslem "musze zdazyc na prom" bo mozna sie przeliczyc, a kimniecie na 2 kolach nie nalezy do przyjemnosci ;) w szczegolnosci prowadzac :)

Ja bym to radzil zrobic na 2 dni, a atak na wpis do Iron Butta zostawil sobie na droge powrotna, i to jako opcje, bo na GS to inna jazda niz na sport-turyscie.
tak, umeczy sie bardziej niz na mocniejszym, jazda na 2 i pol jest jest imo najmniej meczaca.

A tak a propo's Iron Butta :) W europie jest jakis odpowiednik?

--
pozdr
Rogal
GSX1300R
DR-Z400E
http://www.rogal.riders.pl

14

26/02/2007 19:40

KJ Siła Słów #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Grzegorz Rogala wrote:


wogole jestem asceta :>

w sensie zarostu z pewnoscia.

A tak a propo's Iron Butta :) W europie jest jakis odpowiednik?

A po co ? Saddle Sore i BunBurner mozesz zrobic po Europie, tylko im potem wysylasz dokumentacje.

http://www.ironbutt.com/ridecerts/getdocument.cfm?DocId=1



KJ Sia Sw

15

23/02/2007 21:14

Ron #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

On 22 Lut, 20:08, "Traffic" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> wrote:

trase tymbardziej na GSie, ale w tym roku juz nie popuszcze :-)

dlaczego nie na gs? gdzies czytalem relacje chlopaka ktory robil to
wlasnie gs500 na wiosne.

traska wyglada nastepujaco :
dzien 1     swidnica -- > olszyna -- > wetter (kolo dortmundu) - darmowy
nocleg :)

super.

dzien 2     wetter -- > calais
dzien 3     dover -- > cornwallia

super.

to narazie plany wstepne, wiec moga ulec zmiana tzn co do rozplanowania na
dni bo sama raczej trasa zmianie nie ulegnie laczna dlugosc ok 1750km takze
traska calkiem spora

'jadac' tunelem calosc nie przekroczyla 18h (jechalem raz londyn-
wroclaw, dwa razy wroclaw-londyn)

ubierz sie cieplo i WEZ STOPPERY DO USZU!

pozdr
ron





na górę