Dyskusje tygodnia

Pióra miesiąca

Archiwum

Ogólnopolska Grupa Dyskusyjna pl.rec.motocykle « Powrót do listy grup

Deklaracja T1 przy sprowadzaniu moto ze Szwajcarii.

1

30/12/2006 16:11

kenajad #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Witam,

i prosz o pomoc. Kolega chce kupi moto sprowadzone ze Szwajcarii.
Sprzedawca twierdzi, e jedyny - ale wg niego niegrony - mankament
to brak delaracji (druku?) T1. Co to jest i czy to wazne? Czy
rzeczywiscie atwo jest to zaatwi na miejscu, w kraju, czy brak
tego dyskwalifikuje moto do rejestracji w Polsce?
Dziekuj i pozdrawiam,
no i oczywicie Szczliwego Nowego roku dla wszystkich

--

damian
GSX750ES

2

30/12/2006 17:42

DadiB #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Uytkownik "kenajad" napisa:

Witam,

i prosz o pomoc. Kolega chce kupi moto sprowadzone ze Szwajcarii.
Sprzedawca twierdzi, e jedyny - ale wg niego niegrony - mankament
to brak delaracji (druku?) T1. Co to jest i czy to wazne? Czy
rzeczywiscie atwo jest to zaatwi na miejscu, w kraju, czy brak
tego dyskwalifikuje moto do rejestracji w Polsce?

O ile pamietam, to druk T1 to jest dokument poswiadczajacy nadanie
importowanemu sprzetowi procedury tranzytu.
Pozwala on na dokonanie odprawy celnej sprzeta w urzedzie celnym w miejscu
zamieszkania sprowadzajacego, bez koniecznosci dokonywania odprawy celnej na
granicy i placenia tam oplat celnych i VAT.

Generalnie sprzedajacy powinien miec jakis papier z granicy szwajcarsko -
EU, ktora przekraczal wiozac motor do Polski.

Czyli albo dokument celny pozwiadczajacy oclenie motocykla na granicy EU,
albo wlasnie to T1.

Bez tego trudno wyczuc, pewnie tez sie jakos da, ale osobiscie radzilbym
zapytac w urzedzie celnym w miescie, gdzie kolega mieszka.
A i to najlepiej potwierdzic, bo doswiadczenie uczy ze co urzednik to inna
opinia, a zwlaszcza nt. sprowadzania z krajow nie EU.

Pozdrowionka
Darek
Krakuff
HD XLH 1200 '92 - do sprzedania,
Viagra XV535 - zony

3

30/12/2006 19:32

ARO #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Uytkownik "kenajad" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> napisa :

Cze.

Sprzedawca twierdzi, e jedyny - ale wg niego niegrony - mankament
to brak delaracji (druku?) T1. Co to jest i czy to wazne?

W skrocie : zajebiscie wazne :)
Polecam zapoznanie sie z tym watkiem :
http://groups.google.pl/group/pl.rec.motocykle/browse_frm/thread/238f2805011e25ab/781206ab450bcfbc?tvc=1&q=szwajcarii+group%3Apl.rec.motocykle+author%3Aaro&hl=pl#781206ab450bcfbc

Tak sie sklada, ze w tym roku kupilem moto sciagniete z CH i tez nie mialem T1. W temacie bylem kompletnie zielony. Ogolnie sprawa jest do przejscia, tyle ze trzeba sie liczyc z zaplaceniem mandatu w wysokosci do (bodajze) 1800pln z tytulu braku T1 (wykroczenie z art. 864 KSS wzb. z art. 543 KSS). Wysokosc mandatu w praktyce zaley od humoru celnika w danym dniu i mozna dostac albo stwk, albo pelny wymiar :) Nalezy tez sie liczyc z konfiskata towaru (tzn. motocykla w tym przypadku) jak cos sie niespodoba, a to z tytulu, ze przy braku T1 beda traktowac Cie jak zwyklego przemytnika. o_O Podejrzewam, ze celnicy sami wiedza o co chodzi (tzn. ze kupiles moto bez wszystkich papierow od jakiegos handlarza w PL) i robia problemy. Szczerze mowiac, to sam niezle sie z tym sraem i rwalem sobie wlosy z glowy, ale w koncu sie udalo - moto mam zarejestrowane i nim jezdze :) Jednak gdybym mial jeszcze raz przez to przechodzic, to powiedzial bym pas i szukal bym innego sprzeta, a tak mam satysfakcje w tym, ze jestem pierwszym wlascicielem w PL. Podsumowujac sprawa jest jak najbardziej do przejscia, ale zalezy na jakiego celnika trafisz.

Podejrzewam, ze handlarz da Twojemu koledze do podpisania umowe "in blanco" na ktorej widnieja dane tylko Szwajcara i puste miejsce na wpisanie danych kupujacego. Handlarz w tym momencie od tej sprawy umywa rece i w przypadku wpadki cala odpowiedzialnosc spada tylko na Twojego kolege (np. gdyby okazalo sie, ze moto zostalo skradzione), tzn na kupujcego wpisanego w umowe. Najwazniejsze, to zeby dostac od handlarza dowod rejestracyjny moto, na ktorym bedzie wbite wymeldowanie/wyrejestrowanie czy jakos tak. Z brakiem T1 mozna sobie poradzic, jednak jak nie znasz tematu badz zwyczajow i podejscia celnikow w urzedzie celnym, w ktorym to bedziesz zalatwiac, to przemysl sprawe.

Pomyslnego Nowego 2007 Roku!
Szerokich drg i gumowych drzew :)

--
ARO
FJ1200

4

30/12/2006 18:55

kenajad #_USUN_TO_@_USUN_TO_#


ARO napisa(a):

Podejrzewam, ze handlarz da Twojemu koledze do podpisania umowe "in blanco"
na ktorej widnieja dane tylko Szwajcara i puste miejsce na wpisanie danych
kupujacego. Handlarz w tym momencie od tej sprawy umywa rece i w przypadku
wpadki cala odpowiedzialnosc spada tylko na Twojego kolege (np. gdyby
okazalo sie, ze moto zostalo skradzione), tzn na kupujcego wpisanego w
umowe. Najwazniejsze, to zeby dostac od handlarza dowod rejestracyjny moto,
na ktorym bedzie wbite wymeldowanie/wyrejestrowanie czy jakos tak.

Z przypadkiem umowy in blanco spotkaem sie, kiedy sprowadzaem moto
z Niderlandw. C - kumpla czekaj wic powazniejsze negocjacje
ze sprzedawc.
Dziki i jeszcze raz wszystkiego najlepszego

--

damian
GSX750ES

5

30/12/2006 19:32

ARO #_USUN_TO_@_USUN_TO_#

Uytkownik "kenajad" <#_USUN_TO_@_USUN_TO_#> napisa :

Cze.

Sprzedawca twierdzi, e jedyny - ale wg niego niegrony - mankament
to brak delaracji (druku?) T1. Co to jest i czy to wazne?

W skrocie : zajebiscie wazne :)
Polecam zapoznanie sie z tym watkiem :
http://groups.google.pl/group/pl.rec.motocykle/browse_frm/thread/238f2805011e25ab/781206ab450bcfbc?tvc=1&q=szwajcarii+group%3Apl.rec.motocykle+author%3Aaro&hl=pl#781206ab450bcfbc

Tak sie sklada, ze w tym roku kupilem moto sciagniete z CH i tez nie mialem T1. W temacie bylem kompletnie zielony. Ogolnie sprawa jest do przejscia, tyle ze trzeba sie liczyc z zaplaceniem mandatu w wysokosci do (bodajze) 1800pln z tytulu braku T1 (wykroczenie z art. 864 KSS wzb. z art. 543 KSS). Wysokosc mandatu w praktyce zaley od humoru celnika w danym dniu i mozna dostac albo stwk, albo pelny wymiar :) Nalezy tez sie liczyc z konfiskata towaru (tzn. motocykla w tym przypadku) jak cos sie niespodoba, a to z tytulu, ze przy braku T1 beda traktowac Cie jak zwyklego przemytnika. o_O Podejrzewam, ze celnicy sami wiedza o co chodzi (tzn. ze kupiles moto bez wszystkich papierow od jakiegos handlarza w PL) i robia problemy. Szczerze mowiac, to sam niezle sie z tym sraem i rwalem sobie wlosy z glowy, ale w koncu sie udalo - moto mam zarejestrowane i nim jezdze :) Jednak gdybym mial jeszcze raz przez to przechodzic, to powiedzial bym pas i szukal bym innego sprzeta, a tak mam satysfakcje w tym, ze jestem pierwszym wlascicielem w PL. Podsumowujac sprawa jest jak najbardziej do przejscia, ale zalezy na jakiego celnika trafisz.

Podejrzewam, ze handlarz da Twojemu koledze do podpisania umowe "in blanco" na ktorej widnieja dane tylko Szwajcara i puste miejsce na wpisanie danych kupujacego. Handlarz w tym momencie od tej sprawy umywa rece i w przypadku wpadki cala odpowiedzialnosc spada tylko na Twojego kolege (np. gdyby okazalo sie, ze moto zostalo skradzione), tzn na kupujcego wpisanego w umowe. Najwazniejsze, to zeby dostac od handlarza dowod rejestracyjny moto, na ktorym bedzie wbite wymeldowanie/wyrejestrowanie czy jakos tak. Z brakiem T1 mozna sobie poradzic, jednak jak nie znasz tematu badz zwyczajow i podejscia celnikow w urzedzie celnym, w ktorym to bedziesz zalatwiac, to przemysl sprawe.

Pomyslnego Nowego 2007 Roku!
Szerokich drg i gumowych drzew :)

--
ARO
FJ1200

6

30/12/2006 18:55

kenajad #_USUN_TO_@_USUN_TO_#


ARO napisa(a):

Podejrzewam, ze handlarz da Twojemu koledze do podpisania umowe "in blanco"
na ktorej widnieja dane tylko Szwajcara i puste miejsce na wpisanie danych
kupujacego. Handlarz w tym momencie od tej sprawy umywa rece i w przypadku
wpadki cala odpowiedzialnosc spada tylko na Twojego kolege (np. gdyby
okazalo sie, ze moto zostalo skradzione), tzn na kupujcego wpisanego w
umowe. Najwazniejsze, to zeby dostac od handlarza dowod rejestracyjny moto,
na ktorym bedzie wbite wymeldowanie/wyrejestrowanie czy jakos tak.

Z przypadkiem umowy in blanco spotkaem sie, kiedy sprowadzaem moto
z Niderlandw. C - kumpla czekaj wic powazniejsze negocjacje
ze sprzedawc.
Dziki i jeszcze raz wszystkiego najlepszego

--

damian
GSX750ES





na górę